Spotkania

Zapraszamy na nową stronę www.fridomiacy.co.uk



poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Fridomiacy


Po prawie 18 miesiącach działania Fridomiaków nadszedł czas na zmiany. W końcu udało nam się dopracować nową stronę internetową www.fridomiacy.co.uk gdzie możesz znaleźć najnowsze wpisy. Również dzięki ciężkiej pracy Aleksandra z www.montisdesign.co.uk mamy już własne logo i motto naszej organizacji jakie jest "invest for freedom".

Nowy blog www.fridomiacy.co.uk będzie miał trzech autorów:-
-Ja Piotr będę głównie pisał o spotkaniach i moich doświadczeniach w inwestowaniu
-Darek będzie publikował posty w formie videobloga
-Aleksandra będzie opisywała swoje doświadczenia w remontowaniu domów

Zapowiada się naprawdę ciekawie i zachęcam Ciebie do subskrypcji.

Również nowy blog będzie miał opcje z ofertą wspólnego inwestowania. Chcemy dodawać tam projekty w których będziemy brali udział. Oferta taka będzie skierowana do osób które nie chcą ryzykować i kupować własnych nieruchomości, a chciały by zainwestować w czyjś projekt z pewnym zyskiem w zamian za pożyczone pieniądze.

Ostatnim już punktem będzie wspólne forum na które posłuży do wymiany doświadczeń inwestorów.

środa, 23 lipca 2014

Charity Business

Mariusza poznałem rok temu. Wówczas przyjechał z Polski do UK. Po wielu latach prowadzenia biznesu w kraju dziadów (dorobił się kilku milionów, a potem je stracił) zdecydował się na wyjazd za granicę. Głównym zajęciem jakim się podjął tutaj jest prowadzenie social biznesu (Yorkshire Tourist Organization Ltd www.yto.org.uk) związanego między innymi z turystyką. Swoją niszę widzi w promowaniu regionu Yorkshire za granicą, a głównie w Polsce i nowych krajach członkowskich EU.

Mariusz nie jest Fridomiakiem, jeszcze. Posiadanie kilku nieruchomości pod wynajem daje wolność, ale te inwestycje są długodystansowe, twierdzi. Posiada za to wiedzę nie tylko biznesową, z której każdy z nas mógł skorzystać, ale również wie jak zbudować charity business w UK.

Nasze spotkanie miało charakter informacyjny i chcieliśm pokazać jakie możliwości daje tworzenie biznesu, który nie do końca należy do nas.

Czym jest biznes typu charity i jak to można wykorzystać w nieruchomościach?

Biznes Social opiera się na pomocy społecznej ludziom. Każda firma jako cześć działalności i tak to robi po części ale jeśli wydzieli taką dzialalność i zrobi organizację publiczną (charity nie dla zysku) wówczas może ona działać samodzielnie i odciążyć firmę matkę.

To po co się pchać w coś takiego? Praktycznie każda duża firma posiada taki biznes. W Polsce odpowiednią nazwą jest fundacja. Firmy zakładają takie organizacje, żeby pod pretekstem pomocy dzieciom, zwierzętom, ochronie środowiska czerpać korzyści z unikania płacenia podatków lub czerpać dodatkowe zyski z dotacji. W Polsce mamy fundację Polsatu, Fundację TVN. Jest też fundacja MC Donalds, która buduje zjeżdżalnie przy każdej swojej restauracji dla Dzieci. Oczywiście są one sfinansowane z środków publicznyc, ale nie jest to żaden przekręt. Dochody działania charity są w UK jawne i można to sprawdzić. Od strony prawnej wszystko jest w porządku, bo faktycznie ona pomaga ludziom.

Nasza organizacja "Fridomiacy" też jest w pewnym sensie biznesem social. Robimy coś dla innych, po przez miesięczne spotkania uczymy się jak inwestować w nieruchomości i inne aktywa.

Nie jestem zwolennikiem dotacji i dlatego my głównie opieramy się na zasadach wolnorynkowych. Jeżeli Ty przychodzisz do nas, płacisz za wejście to my możemy zapłacić za salę i kupić rzutnik, zrobić stronę internetową itp.

W UK każda "większa" osoba powiązana z polityką i biznesem prowadzi też własny biznes typu social. Nie koniecznie musi on od razu pobierać dotacje, ale jest to jakaś dodatkowa forma do przeznaczania środków firmowych na inne cele niż podatki. Warto się temu przyjżeć bliżej.

Jeżeli chciałbyś zacząć budować taką organizację, to musisz mieć długodystansowe cele i plan na kilka lat. Dotacje o jakie się można ubiegać są to ogromne środki nie tylko z UK ale też z EU.

Dla kogo jest taki biznes:-
-dla osób który nie maja pieniędzy na start własnego biznesu ,a maja Cele społeczne (Voluntary).
-do tworzenia organizacji pomagającej społecznie
-jeżeli chcesz mieć łatwiejszy start niż w tradycyjnym biznesie
-możesz stworzyć dużą międzynarodową organizację

Taka formuła pomoże Ci się rozwinąć w nowych kierunkach zawodowych. Dołączając do wolontariatu zyskasz bezcenne doświadczenie potwierdzone certyfikatami, bezpłatne szkolenia kwalifikacyjne z certyfikatem i zwrot kosztów o ile projekt to przewiduje.

Oprócz wykładu Mariusz zorganizował nam warsztaty na których mieliśmy różne case study np. tworzenie organizacji turystycznej, budowa budynku dla narkomanów lub samotnych matek z dziećmi, budowa domów HMO i inne.
Dobrym przykładem działania charity: jedna dziewczyna robi cudowne kartki okazjonalne, ma jednak problem żeby to sprzedać, YTO pomaga jej promując te cuda. Możesz podarować £5 na pomoc Polakom w Rotherhamie i otrzymać taka kartkę gratis. W ten sposób Mariusz pomaga tej dziewczynie i Polakom w Rotherhamie gdzie YTO świadczy  uslugi doradcze.

Biznes jaki możesz stworzyć to nie musi być od razu spółką LTD. Lepszą formą działalności będzie:-
-Limited Liability Partnership (LLP)
-Public Limited Company (PLC)
-Community Interested Company (C.I.C)
-Limited Company Social Enterprise
-Foundation
-Association

Spotkanie było dość długie, ale zachęcam do obejrzenia video bo naprawdę warto. Mariusz również pomaga emigrantom w rozwoju. Jeżeli podobnie jak on chciałbyś zrobić coś dla innych, to możesz skontaktować się z nim pisząc na: yto@yto.org.uk .

Część pierwsza:-

Część druga:-
 

czwartek, 22 maja 2014

Inwestowanie w HMO, kwiecień 2014

Kolejnym naszym mówcą na spotkaniu Fridomiaków była Patrycja z Bradford. Dokładnie rok temu opowiadała o sobie na naszym spotkaniu w lipcu i sam możesz ocenić jakie postępy zrobiła w niecały rok. Strategia jaką obrała Patrycja jest inwestycja  w nieruchomości "na pokoje" inaczej mówiąc HMO lub multi-let.

Swoją przygodę z emigracją zaczęła 10 lat temu, kiedy przyjechała do UK. Z wykształcenia jest inżynierem budownictwa ale nigdy nie pracowała w swoim zawodzie. Jak sama twierdzi siedzenie przed komputerem jest bardzo nudne. Ostatnim zajęciem było prowadzenie College w Bradford. Biznes swój zaczynała z mężem oferując różne kursy dla przyjezdnych studentów. Po sprzedaży szkoły 2012 roku stwierdziła, że następnym krokiem będzie inwestowanie w nieruchomości.

Obecnie jest uczestnikiem rocznego programu Mastermind, po którym uczestnicy osiągają wolność finansową z portfolio wartym min 1mln funtów i rocznym cashflow 50k. Sama twierdzi, że wiedza to podstawa i pomimo wysokiej ceny za kurs (15K) opłacało się zainwestować oszczędności bo efekty już widać.

Miastem, które obrała sobie na inwestycje jest Bradford. Ze względu na mieszkańców tego dużego miasta, (mieszka tam bardzo dużo Pakistańczyków) nie jest to popularne miejsce do inwestowania przez angielskich landlordów. Nieruchomości tam nie są drogie, a zapotrzebowanie rynku duże.

Nieświadome początki

Swój pierwszy dom kupiła jeszcze w 2004 roku, w którym zamieszkała wraz z rodziną. Drugi razem z mężem kupili w czasie boomu nieruchomości jeszcze przed 2007 rokiem. Długi remont przeciągną się, a kryzys obniżył wartość nieruchomości o kilkadziesiąt procent. Zamiast sprzedać ją z zyskiem musiała zostać wynajęta. Trzecia nieruchomość to inwestycja wspólnie z przyjaciółką, która nie mogła dostać kredytu ze względu na niski credit score.

Świadomie przygoda z nieruchomościami zaczęła się w 2012 roku po sprzedaży biznesu. Pierwszym krokiem było dokształcanie się dzięki różnym kursom i spotkaniom inwestorów. Główną strategią było inwestowanie na pokoje, ponieważ dzięki wysokiemu cashflow może poświęcić się rodzinie i być jak to się mówi "full time in property".

W 2013 roku zainwestowała w połowę bliźniaka, który został przerobiony na 4 podwójne pokoje z dwoma łazienkami. Druga inwestycja była podobna do pierwszej. Żeby uzyskać odpowiedni plan kuchnia została przeniesiona na piętro. Umożliwiło to wykorzystanie powierzchni tworząc 4 pokoje na wynajem. Trzeci dom trafił się przez przypadek. Była to szeregówka z dwoma pokojami ale z dużym potencjałem. Przebudowa polegała na adaptacji poddasza na dwa pokoje z dwoma łazienkami. Ostatecznie wyszły 4 pokoje jak w poprzednich inwestycjach.

Może nie jest to za wiele, ale to dopiero początek. Te kilka nieruchomości przynoszą łącznie 21k dochodu rocznie. Zakup każdej z nich mieści się pomiędzy 45 a 65k. To chyba całkiem nieźle. Niektórzy muszą poświęcić kilkadziesiąt godzin tygodniowo żeby zarobić podobną sumę.

Coś o ROI

Po tym spotkaniu uświadomiłem sobie jak skutecznie planować każdą inwestycję. Jak przeliczać czy dana nieruchomość jest opłacalna czy nie. Jest to bardzo proste. Opiszę to w kilku punktach:-
  • Zanim kupisz dom sprawdź ile może być warty po przeróbce lub remoncie jeżeli takiego wymaga.
  • Jak chcesz sfinansować dany zakup? Jeżeli bierzesz kredyt to musisz mieć 25% depozytu.
  • Przelicz sobie ile może kosztować remont, a najlepiej weź wycenę od jakiegoś fachowca.
  • Cena zakupu + remont + depozyt = łączna inwestycja. Najlepiej żeby ta suma była o 25% mniejsza od ostatecznej wyceny domu po remoncie.
  • ROI = to jest zwrot z inwestycji, oznacza ilość pieniędzy które zostały w nieruchomości po przekredytowaniu podzielona przez roczny zysk z wynajmu.
Spotkanie trwało dość długo i zapewne jak obejrzysz sobie video to więcej rzeczy się dowiesz. Żeby się za dużo nie rozpisywać podsumowałem w punktach kilka uwag jakimi Patrycja podzieliła się i które mogą być istotne dla Ciebie:-
  • W przypadku inwestowania ważne są trzy czynniki: Lokalizacja, Cena i Strategia jaką stosujesz.
  • Szukaj domów online korzystając z kilku wyszukiwarek i porównuj je ze sobą bo nie wszystkie nieruchomości pojawiają się na wszystkich. Do dyspozycji masz:- www.rightmove.co.uk, www.zoopla.co.uk, www.mouseprice.co.uk, www.nethouseprices.co.uk, www.property-bee.com.
  • Jeżeli robisz remonty to koniecznie skorzystaj ze strony www.lnpg.co.uk. Taniej nie kupisz. Screwfix i Wickes są też dobrym wyborem.
  • Zanim kupisz jakąś inwestycję porozglądaj się po okolicy i zobacz co sąsiedzi zrobili i jakie domy mają.
  • Jeżeli rzeczoznawca przychodzi żeby wycenić dom, to wcześniej zrób sobie listę prac i pokaż co było zrobione. Możesz również zrobić jakieś zdjęcia żeby porównać stan przed i po.
  • Strona na której możesz dostać discount robiąc zakupy w marketach budowlanych to www.quidco.co.uk i www.topcashback.co.uk
  • Zanim cokolwiek kupisz sprawdź kilka razy czy "numery się zgadzają".
Poniżej wideo ze spotkania. Jak masz jakieś uwagi albo pytania podziel się nimi w komentarzach.



niedziela, 27 kwietnia 2014

Marcowe spotkanie Fridomiaków 2014


Sławka poznałem około 3 lat temu, kiedy stawiałem swoje pierwsze kroki w nieruchomościach. Wybierałem się na 3 dniowe szkolenie do Londynu i szukałem rodaków, którzy również interesują się tym tematem. Okazało się, że mieszka nie całą godzinę drogi od Leeds, wiec utrzymywaliśmy kontakt przez ostatnie lata.

Po przyjeździe do UK Sławek zaczynał jako operator wózka widłowego. Nie miał w planach zostać tam długo. Słuchał audiobuków w pracy, a po przeczytaniu Kyiosakiego podjął decyzję o zmianie miejsca zatrudnienia. Zaproponował współpracę jednej agencji w mieście, w którym mieszkał i tak zaczął swoje pierwsze kroki w branży nieruchomości.

Przez ostatni lata rozkręcił jeszcze kilka biznesów, kupił kilka nieruchomości, a obecnie pomaga Polakom w inwestowaniu i kupnie domów w UK. Więcej informacji można znaleźć na jego stronach www.domwuk.com i www.kupnodomu.co.uk. Jeżeli chciałbyś się skontaktować telefonicznie to możesz użyć poniższego numeru 0750 300 2638.

Zaprosiłem Sławka żeby podzielił się swoim doświadczeniem w kupowaniu domu bez wkładu własnego, bo w taki sposób kupuje swoje inwestycje. Na spotkaniu mieliśmy też wiele innych pytań związanych z pracą agenta, jak nawiązać kontakt z agencją, jak szukać nieruchomości i tym podobnych.

Jak szukać odpowiedniego domu pod inwestycję?

Musisz oglądać nieruchomości, tego nie unikniesz. Jeżeli chcesz kupić dobrze dom to musisz najpierw określić lokalizację w której będzie się ona znajdować. Następnym krokiem jest cena do jakiej chcesz zainwestować. Powiedzmy że interesuje Ciebie nieruchomość za 100k, więc dobrze jest zobaczyć nieruchomości za 80k i tez za 120k.

Jeżeli uda się Tobie dotrzeć do właściciela to powinineś zbadać powody dla których dom jest sprzedawany. Masz 10min żeby nawiązać dobry kontakt ze sprzedającym.

Obecnie ceny domów zaczynają rosnąć i cieżko jest już kupić dom z 15-20% obniżką. Jeżeli chcesz koniecznie kupić daną posiadlość to przy dzisiejszym rynku musisz zaoferować realistyczną cenę. To ty musisz wyczuć poprzez zadawanie pytań jaka cena jest najbardziej odpowiednia.

Jak dojść do okazji po przez kontakt z agentem?

Jest to cieżki kawałek chleba i swoje trzeba wypracować zeby zdobyć zaufanie. Zbudować dobry kontakt nie jest trudno jeżeli wie się jak to zrobić. Agenci zajmują się głównie sprzedażą domów i pracują na prowizji, więc im więcej domów sprzedadzą tym lepiej zarobią. Kilka uwag od Sławka:-
  • Anglicy są konserwatywni, czasami wolą więcej zapłacić żeby kupić od kogoś komu ufają.
  • W agencji jak jesteś facetem to rozmawiaj z kobietami i odwrotnie.
  • Staraj się dojść do właściciela agencji.
  • Co dwa tygodnie wykonuj telefon z zapytaniem czy pojawiła się jakaś nieruchomość, która Ciebie interesuje.
  • Łatwiej rozmawiać z małymi agencjami, które nie posiadają wiele oddziałów. 
  • Każdy agent posiada swoją listę inwestorów, na której warto się znaleźć. Jak jesteś konkretną osobą i wiesz czego chcesz to każdy będzie chciał z Tobą pracować.
  • Zawsze oferuj jakieś pieniądze za znalezienie nieruchomości którą chcesz kupić. To może być 500 funtów lub więcej.
Jak znaleźć znaleźć dobrą inwestycję na własną rękę?

  • Wrzucaj ulotki do domów które Ciebie interesują z informacją o kupnie.
  • Z Land Registry możesz dostać kontakt do właściciela pustej nieruchomości i wysłać mu list z ofertą.
  • Aukcje internetowe
  • Już wspominałem o tym wcześniej, oglądaj dużo nieruchomości to sam będziesz wiedział co w twojej okolicy jest okazją a co nie.
Sławek posiada zaledwie 5 nieruchomości. Sam mówi że były to bardzo dobre okazje i nie kupuje wszystkiego co mu się natrafi. Taką ma strategię inwestycyjną, a swoje portfolio powiększa co rok o nowy dom. Wszystkie zostały kupione poniżej rynku używając kreatywnych technik finansowania, oczywiście bez wkładu własnego.

Jak to zrobił:

  • Pierwsza nieruchomość kupił jeszcze przed recesją, kiedy to deweloperzy sprzedawali domy bez wkładu własnego.
  • Druga nieruchomość kupił używając "vendor gifted deposit" (depozyt oferowany przez sprzedającego).
  • Trzeci i czwarty dom został sfinansowany przy użyciu "lease option" i szybkiej odsprzedaży do partenra (żony).
  • Piaty dom to rent to buy.
Szerzej o tych wszystkich aspektach możesz posłuchać oglądając video ze spotkania, a jak chciałbyś skontaktować się ze Sławkiem to możesz skorzystać z kontaktu przez jego strony www lub numer telefonu 0750 300 2638.

niedziela, 6 kwietnia 2014

Spotkanie z prawnikiem, luty 2014

Ostatnio wspominałem o tym jak ważnym etapem w stawaniu się profesjonalnym inwestorem w nieruchomości jest budowa własnego zespołu ekspertów. W styczniu naszym gościem był broker, którego zadaniem jest znalezienie odpowiedniego produktu finansowego. Drugim również ważnym członkiem twojej grupy jest prawnik.

Prawnik jest odpowiedzialny za wszystkie aspekty prawne związane z nieruchomością. Może w przypadku kupowania twojej jedynej nieruchomości nie ma to większego znaczenia, z której kancelarii prawniczej skorzystasz. W przypadku naszej profesji nie zawsze wszystko idzie gładko jakbyśmy sobie tego życzyli i odpowiedni prawnik czasami musi wysilić się ponad przeciętną , żeby zrealizować swoje zadanie.

W lutym naszym gościem była prawnik Ela Galoul z Derby. Dziękujemy bardzo za przyjazd, bo było to bardzo pouczające doświadczenie i dowiedzieliśmy się naprawdę dużo o stronie prawnej transakcji zakupu nieruchomości.

Kupujesz to co widzisz. Prawnik odpowiada za stan prawny nieruchomości, a klient musi sam sprawdzić inne rzeczy.

Jak mniej więcej wygląda transakcja zakupu nieruchomości od strony prawnika

1. "Searches" czyli tak zwane sprawdzenia nieruchomości. Może ich być aż 70, a standardowo wybiera się dwa. Sprawdzenie wody oraz lokalną drogę, czy nie jest prywatna i sześć dodatkowych np jak:-
-sprawdzenie czy nieruchomość nie jest na terenie popowodziowym i pokopalnianym,
-jaki jest plan zagospodarowania przestrzennego w odległości do 250m
-Istnieje też taki śmieszny przepis, że dom który kupujesz może być na gruncie należącym do kościoła. Jest to stary zapis z trzynastego wieku. Nikt dokładnie nie wie czy dany dom znajduje się na takim terenie ale warto sobie wykupić ubezpieczenie. Był taki przypadek w Anglii, że po zawaleniu się dachu kościoła dwie rodziny musiały składać się po 90k funtów na odbudowę.

2. Analiza całej dokumentacji z tytułem własności. W tym punkcie przeważnie pojawiają się jakieś dodatkowe pytania, które zadaje się do prawnika strony sprzedającej.

3. "Raise enquires"- pytania do prawników sprzedającego w razie jakiś nieścisłości. Czasami może to potrwać dłużej, więc w przypadku gdy zależy tobie na czasie lepiej mieć też drugiego prawnika, który reprezentuje stronę sprzedającą. Tacy prawnicy muszą być z dwóch oddzielnych kancelarii prawniczych.

4. Wszystkie dokumenty są odsyłane do klienta, więc w razie pytań możesz je zadać.

5. Zanim nastąpi "exchange of contract" - wymagany jest depozyt. Na dzień dzisiejszy jest to 10% wartości nieruchomości. Gdybyś z niewiadomych przyczyn zerwał transakcję przed zakończeniem, wówczas cały depozyt przepada.

Jakie są koszty i ile to trwa?

Praca prawnika w UK waha się w granicach od 600 do 1200 funtów. Do tego dochodzą dodatki jak searches itp. Np sprawdzenie wody kosztuje 50F, a land registry w zależności od wartości domu 120F dla domu w przedziale 80k-120k, powyżej 190F.

Nie jest to związane z pracą prawnika, ale jeszcze dodam że w przypadku drogich nieruchomości jest jeszcze podatek "stamp duty". I dla przykładu dla domu o wartości od 125k do 200k wynosi on 1%.

W przypadku kupna mieszkania, można spotkać się z sytuacją, że dodatkowo z kupnem będzie wiązała się opłata np.1000F. Wynika ona z zapisu w wspólnocie, że ze zmianą właściciela lokum związany jest jednorazowy koszt.

Transakcja zakupu nieruchomości zależy od współpracy prawników i organów państwowych. Około 2 tygodni trzeba przeznaczyć na wykonanie searches i od 3dni do 3 tygodni na kontakt pomiędzy prawnikami.

Czasami zdarza się, że transakcja trwa bardzo długo bo jest w "chain". Oznacza to, że konkretny dom możesz kupić dopiero, gdy jego właściciel znajdzie dom dla siebie. Czasami w tak zwanym łańcuszku może być powiązanych 5 osób i praktycznie jest to nie możliwe żeby wszystko doszło do skutku. Musisz się z tym liczyć i brać pod uwagę że jedna na 5 transakcji nie zostaje zrealizowana.

Zawsze mogą wystąpić nieprzewidziane okoliczności jak np ukryte dane i zazwyczaj sprawdzanie takiej nieruchomości schodzi dłużej. 

Powyższe punkty wg mnie są najważniejsze, jednak zachęcam do obejrzenia filmiku ze spotkania poniżej, bo na pewno dowiesz się więcej. Ja mogę polecić usługi Eli. Cena nie jest wygórowana, a sposób w jaki przedstawiła prezentację, świadczy o profesjonaliźmie. W razie jakichkolwiek pytań możesz się kontaktować na email: eg@beightons.com i tel 013323464300

poniedziałek, 17 lutego 2014

Styczniowe spotkanie Fridomiaków 2014

Jeżeli interesujesz się tematyką biznesowo-inwestycyjną to musisz mi przyznać, że wiedza to w XXI wieku klucz do sukcesu. Piszą i mówią o tym guru z różnych dziedzin z całego świata. Również w branży nieruchomości ten sam klucz obowiązuje. Można wiedzę zdobywać na wiele sposobów poprzez czytanie, webinary, spotkania, networkingi czy też szkolenia, ale zawsze pozostanie jakiś niedosyt, bo wszystkiego nie można się nauczyć.

Inwestowanie w nieruchomości wiąże się z szerokim wachlarzem umiejętności i wiedzy. Nie tylko liczą się własne umiejętności, a kontakty między ludzkie odgrywają tutaj powiedziałbym dużo większe znaczenie. Bardzo ważnym etapem jest budowa własnego zespołu ekspertów, z którymi powinieneś wpsółpracować. Takie osoby są specjalistami w swojej dziedzinie i one przyśpieszają proces inwestowanie w nieruchomości. Ekspertów wokół siebie musisz mieć kilku, ale jednym najważniejszym na którym nie możesz oszczędzać swoich pieniędzy jest BROKER. To od niego zależą wszystkie twoje finansowe tranzakcje i on może zaoszczędzić Ci mnóstwo czasu i pieniędzy.

Piszę o tym, bo ostatnim naszym gościem był właśnie broker finansowy Adam Mitula z Leeds. Poruszyliśmy kilka tematów ale głównymi wątkami było finansowanie nieruchomości używając kreatywnych rozwiązań. Właśnie Adam jest człowiekiem, który pomaga dopiąć inwestycje do końca. Sam też posiada już kilka nieruchomości, więc wie z praktyki co jest ważne i jak powinna przebiegac poprawna transakcja.

Za nim obejrzysz wideo ze spotkania poniżej postaram się w kilku zdaniach streścić to o czym głównie rozmawialiśmy w styczniu:-

Help to Buy - jest to projekt rządowy, który poniekąd ma pomóc młodym ludziom w zakupie pierwszego domu. Kożystając z tego projektu nowy dom można nabyć już od kwietnia 2013 za 5% wkładu własnego z rządowym wsparciem 20%. Od 1 stycznia 2014 roku można kupić również nieruchomości z rynku wtórnego. Różnica w tym przypadku jest taka, że wystarczy posiadać 5% depozytu, a rząd gwarantuje 15% wartości nieruchomości. Banki nie boją się pożyczać pieniędzy, bo rząd gwarantuje część kapitału. Oprocentowanie kredytów w programie help to buy jest dość wysokie i wynosi około 6%. Wniosek, lepiej kupić sobie normalnie z 10% wkładem własnym.

Jak można kupić kolejny dom używając kreatywnego finansowania:
  • Remortgage inaczej mówiąc zadłużanie jednego domu który ma już jakieś equity żeby kupić kolejny. Bardzo prosta procedura, już po 6 miesiącach od zakupu pierwszego domu można to zrobić.
  • Kupno drugiego domu na jedną hipotekę, możliwe w przypadku istniejącego equity. Inaczej mówiąc na przykładzie dom jest wart 100k a do spłaty mamy jeszcze 50k, wiec equity mamy 40k w przypadku LTV90% wartości nieruchomości.
  • Bridging finance. Jest to metoda sotoswana w przypadku kupna domu za gotówkę. Pieniądze pożyczane są od firmy takiej jak Adama na 1% w skali miesiąca na okres do pół roku. W tym czasie nieruchomośc jest remontowana i załatwiane procedury na normalny kredyt BTL. Załatwienie takiej pożyczki jest bardzo szybkie, trwa około 7-14 dni.
  • Personal loan, inaczej normalna pożyczka jak na samochód do 25k. Jest nie dużo oprocentowana.
  • Karty kredytowe.
  • Buy to Let czyli normalny w UK kredyt na nieruchomość pod wynajem.
  • Let to buy, nieruchomośc wynajmowana z mozliwoscia kupna.
Adam również opowiedział nam jakie zmiany szykują się na rynku kredytów w UK od kwietnia 2014 rok. Na stronie Financial Conduct Autority można przeczytać informacje o mortgage market review. Inaczej mówić brokerzy będą mieli więcej roboty w przypadku kredytów poprzez rządowe regulacje.

Końcówka naszego spotkania dotyczy podatków, czyli jak płacić mądrze i nie przepłacać i czy wogóle opłaca się to inwestowanie w nieruchomośći czy nie.

O tym wszystkim i o tym co przyniesie ten rok, jak zachowają się stopy procentowe itp rozmawiamy na tym spotkaniu. Zapraszam do obejrzenia filmików i komentowania poniżej.
Częśc pierwsza

  
Częśc druga
  
Częśc trzecia
  
Częśc czwarta
   
Częśc piąta

środa, 1 stycznia 2014

Podsumowanie roku 2013

Koniec roku jest dobrym czasem żeby podsumować naszą działalność. A działo się w 2013 roku i to bardzo dużo. Jeszcze nie tak dawno bo dokładnie rok temu mieliśmy pierwsze nasze spotkanie na którym mówiliśmy ogólnie o regularnych networkigach. Wtedy sami nie wiedzieliśmy w jaką stronę pójść i czy nasza idea promowania inwestowania w nieruchomości tutaj na Wyspach sprawdzi się w naszej polskiej społeczności.

Jednak po aktywnym okresie 12 miesięcy widać że jest zainteresowanie danym tematem i również Polacy inwestują w nieruchomości w UK. Z czego bardzo się cieszymy, że przybywa nas coraz więcej.

W ciągu ostatnich 10 spotkań w 2013 roku osobiście poznaliśmy około 250 osób z Manchester, Newcastle, Londynu, Birmingham, Liverpoolu, Nothingam i innych mniejszych miejscowości w UK. Większość to osoby które dopiero zaczynają swoją przygodę z rynkiem nieruchomości, a niektórzy chcą kupić swój pierwszy dom i ewentualnie w przyszłości coś pod inwestycję. Udało nam się stworzyć networking osób z całego UK, nie tylko inwestorów ale również przedsiębiorców i specjalistów związanych z rynkiem nieruchomości.

Jeżeli chciałbyś przeanalizować tematy na jakie dyskutowaliśmy w 2013 roku to zapraszam do wcześniejszych wpisów na bloga.

Marcowe spotkanie dotyczyło inwestowanie w USA. Również Darek podzielił się z nami detalami w jaki sposób posiadając 3 tys funtów kupił nieruchomość, wyremontował ją a potem wynajął na pokoje. Ta inwestycja przynosi mu 900funtów na czysto miesięcznie.

Kwietniowe spotkanie odbyło się jako konferencja "Jak osiągnąć wolność finansową inwestując w nieruchomości w UK i Polsce". Głównym naszym gościem był inwestor z Polski Sławek Muturi, który posiada około 200 mieszkań pod wynajem w Warszawie i Łodzi. Oficjalnie staliśmy się oddziałem Mieszkanicznika organizacji zrzeszającej inwestorów w nieruchomości na polskim rynku. Tematy jakie były omawiane to:
-Jak osiągnąć wolność finansową inwestując w nieruchomości
-Jak kupić nieruchomość inwestycyjną w UK
-Stowarzyszenie Mieszkanicznik

Majowe spotkanie dotyczyło kupna nieruchomości teoretycznie za 1 funta. Romuald na podstawie własnego doświadczenia opowiedział nam jak można budować swoje portfolio domów pod wynajem nie używając do tego kredytów bankowych.

Czerwcowe spotkanie  dotyczyło tematu związanego ze zdolnością kredytową. Naszym gościem był Darek doradca finansowy, który podzielił się swoim doświadczeniem na temat kredytów, ubezpieczeń i odowiedział na masę pytań od uczestników.

W lipcu  mieliśmy praktyczne opowieści dwóch inwestorów. Ja opowiedziałem o tym jak kupiłem swój dom poniżej rynku, a Patrycja podzieliła się swoją historią jak stała się posiadaczką 4 domów.

W sierpniu Darek podzielił się swoją historią w jaki sposób prowadzi działalność gospodarczą, czym różni się spółka LTD od samozatrudnienia i jak można na tym skorzystać inwestując w nieruchomości. Również rozmawialiśmy o szkoleniu organizowanym przez Tigrent w którym braliśmy udział. Szerzej dyskutowaliśmy o kartach kredytowych i budowaniu zdolności kredytowej dzięki nim.

Na wrześniowym spotkaniu głównie dyskutowaliśmy na różne tematy związane z nieruchomościami. Więcej poświęciliśmy kartom i zdolności kredytowej.

Na październikowym spotkaniu mieliśmy ciekawego gościa Arka. Historia jego życia jest jak z filmu. Zarobił już w swoim życiu milion potem zbankrutował, a teraz ponownie wraca na wyżyny. Inwestuje głównie podnajmując nieruchomości na pokoje.

Listopadowe a zarazem ostatnie to spotkanie z przedsiębiorcą budowlanym Zbyszkiem. Jak sam się domyślasz rozmawialiśmy głównie o budownictwie w UK.

Co planujemy w przyszłości:-
Przez ostatni rok przeszliśmy przez bardzo różne tematy. Na naszych spotkaniach rozmawialiśmy tylko o możliwościach w UK i dlaczego warto tutaj inwestować. W roku 2014 będziemy kontynuować nasze spotkania i rozwijać inne tematy.

Jednym z ciekawszych celów na 2014 rok jest organizacja konferencji "Jak inwestować w nieruchomości w UK". W ciągu jednego lub dwóch dni poruszymy wszystkie tematy związane z inwestowaniem w nieruchomości, a naszymi gośćmi będą tylko praktycy. Jeżeli planujesz inwestycje, chcesz poznać innych inwestorów, to już teraz bardzo serdecznie zapraszam Ciebie na nie.